Kolejna część z serii „co zrobić z chwastami po pieleniu ogródka?” – dziś przepis na zupę bardzo prostą i szybką w przygotowaniu. Wykorzystamy do niej młodą pokrzywę (w dużej ilości) i kwiaty oraz liście bluszczyku kurdybanka (w ilości minimalnej, są bardzo aromatyczne i łatwo mogą zdominować smak całej zupy). Polewka jest gęsta, pożywna i dobrze rozgrzewa, to coś w sam raz na chwilowe ochłodzenie lub zimne wieczory. Składniki: 1 por (wykorzystujemy cały, ewentualnie obrywamy kilka
Po zimie, nawet tak marnej jak w tym roku, organizm jest spragniony świeżej zieleniny. Młodziutkie liście podagrycznika czy mniszka aż się proszą, żeby je zerwać i dorzucić do sałatki, jajecznicy albo pasty na kanapki. W najbliższych tygodniach na stronie będą pojawiać się przepisy na bazie roślin, które często rosną w przydomowych ogródkach. Dalekie wyprawy po zioła w obecnej sytuacji nie są takie proste (a i z niedalekimi bywa różnie). W tym miesiącu na talerzu ląduje więc pokrzywa, krwawnik, forsycja, podagrycznik, mniszek i bluszczyk kurdybanek.
Fiołki – zjeść, wypić, a może przerobić na kosmetyk?
GATUNKI . KOSMETYCZNE . KULINARNEW tym przypadku natura osiągnęła doskonałość. Kształt, kolory, zapach i smak… Mówi się, że róża to królowa kwiatów, według mnie niekwestionowanym zwycięzcą jest jednak fiołek wonny. Tutaj już nic po prostu nie dałoby się poprawić. Wiele osób podziwia wyłącznie wygląd tej rośliny, niektórzy zerwą bukiecik i będą zachwycać się dodatkowo aromatem. Ale co właściwie można z tymi fiołkami zrobić poza umieszczeniem ich w wazoniku? Poniżej znajdziecie 10 propozycji. 1.
Fiołki uwielbiam w każdej postaci – w wytrawnych sałatkach, napojach czy deserach. Dziś będzie wersja bardzo słodka, zdecydowanie nie dla odchudzających się, ale sezon fiołkowy trwa na tyle krótko, że szkoda byłoby nie skorzystać… Mus fiołkowo – czekoladowy z borówkami (4-6 porcji) 100 g białej czekolady 400 ml śmietany kremówki (30 %) 3 łyżki płatków fiołków utartych z cukrem (przepis TUTAJ) 1 szklanka świeżych kwiatów fiołka 250
Młoda pokrzywa to coś, na co z utęsknieniem czekam każdej wiosny. Jest przepyszna, zdrowa i bardzo uniwersalna – doskonale sprawdza się zarówno w daniach słonych, jak i słodkich. Można przygotować z niej zupę, pesto, nadzienie do tarty czy pierogów, sałatkę, sos, ciasto, sorbet… Możliwości naprawdę jest mnóstwo. U mnie pokrzywa z pierwszego zbioru w danym roku zwykle trafia do kaszy z warzywami albo zostaje przerobiona na placki – i na takie właśnie placki podaję dziś przepis.
Wiosna w tym roku zaczęła się zdecydowanie wcześniej niż zwykle. Kwitnie forsycja, są już fiołki i ziarnopłon, niektóre drzewa owocowe pokryły się już kwiatami. Zwykle o tej porze roku cieszymy się, że znowu możemy zjeść świeże dzikie rośliny – a zastanawialiście się kiedyś, co dzikiego możemy teraz wypić? Przed Wami lista napojów wiosennych – są one wybitnie sezonowe, składniki są dostępne tylko przez krótki czas w roku. Niektóre surowce możemy oczywiście zamrozić czy wysuszyć,
Wiązówka błotna to roślina warta bliższego poznania. Po pierwsze jest ona doskonałym surowcem salicylowym (czyli w skrócie działa jak naturalna aspiryna), więc warto nazbierać i wysuszyć trochę ziela lub samych kwiatów. W sezonie chorobowym bardzo nam się przyda, a jeżeli nie zbierzemy jej teraz, to niestety będziemy musieli czekać do następnego roku. Suszony kwiat wiązówki na szczęście można zakupić w sklepach zielarskich, ale nie ma to jak samodzielnie zebrany surowiec… Dziś jednak skupimy się nie na walorach zdrowotnych,
Początek lipca – właśnie teraz powinny zacząć kwitnąć lipy (od tego przecież pochodzi nazwa miesiąca), jednak w ostatnich latach te gatunki obsypują się słodko pachnącymi kwiatami nieco wcześniej. W tej chwili świeżych kwiatów na lipach niestety już nie znajdziemy, ale możemy powoli zacząć wykorzystywać te, które niedawno zebraliśmy i wysuszyliśmy. Te wakacyjne miesiące to dla mnie czas kompotów z sezonowych owoców. Na targach i w sklepach można teraz bez problemu kupić truskawki,
Pasta z młodych pędów świerków to sezonowy rarytas. Możemy przyrządzić ją tylko przez krótki czas w roku, zwykle w pierwszej połowie maja. Zbieramy wyłącznie pędy jasnozielone i miękkie – później robią się one ciemniejsze, sztywne i zaczynają kłuć, wtedy na zbiór jest już za późno. W tym roku świerkowej pasty niestety nie uda nam się już przygotować, ale gorąco zachęcam do spróbowania jej za około 10 miesięcy, naprawdę warto. Dlaczego więc podaję przepis na tę pastę
Maj i czerwiec to bardzo ciężkie miesiące dla osób zajmujących się edukacją przyrodniczą i zbiorem dzikich roślin – doba jest zdecydowanie zbyt krótka, a rośliny niestety nie chcą poczekać z kwitnieniem. Z tych powodów na stronie pojawia się ostatnio bardzo mało nowych wpisów, ale od początku lipca obiecuję poprawę! Czasu wciąż za mało, więc dzisiaj będzie krótko i na temat: w kolejnych wpisach podzielę się przepisami na potrawy wykonywane w minioną sobotę przez uczestników warsztatów „Kwitnący
HANNA MICHOŃ

Cześć! Mam na imię Hanna. Na blogu piszę o dzikich roślinach i o różnych możliwościach ich wykorzystania w codziennym życiu. Znajdziesz tutaj zarówno gotowe przepisy, jak i ciekawostki o roli poszczególnych gatunków w historii, tradycji i kulturze Polski. Zapraszam Cię do wspólnego poznawania świata dzikich roślin!
Ostatnie wpisy
Licznik odwiedzin
- 149554Odsłon razem:
- 297Odsłon w tym tygodniu:
- 0Goście obecnie online:
Archiwa
Error validating access token: The session has been invalidated because the user changed their password or Facebook has changed the session for security reasons.


Najnowsze komentarze