Wczesnowiosenna sałatka na wzmocnienie

Jutro początek kalendarzowej wiosny, więc najwyższy czas rozpocząć sezon na sałatki z dzikich nowalijek! Jeżeli, tak jak ja, jesteście spragnieni  świeżej zieleniny, bierzcie koszyk w dłoń i ruszajcie do lasu  po składniki. Spacer przy takiej pogodzie to czysta przyjemność, a trochę ruchu po zimie każdemu z nas się przyda.

Trzy główne składniki sałatki to:

1. młoda pokrzywa (zbieramy całe pędy);

2. ziarnopłon wiosenny (zbieramy liście przed kwitnieniem, później zawartość ranunkuliny w roślinie wzrasta, czego efektem jest gorzki, piekący smak);

3. podagrycznik pospolity (najlepsze są rośliny bardzo młode, jasnozielone, jeszcze nie w pełni rozwinięte);

Jak uznacie, że nazbieraliście już wystarczająco dużo zieleniny (przypominam o UMIARZE), wróćcie do domu i jak najszybciej przygotujcie sałatkę – zanim zebrane rośliny zwiędną.

Jak przygotować dziką sałatkę?

W przepisie podaję proporcje na sałatkę dla jednej osoby, ale radzę zrobić jednak trochę więcej, taka porcyjka znika błyskawicznie!

Co będzie nam potrzebne:

  • spora garść pędów pokrzywy
  • spora garść liści ziarnopłonu
  • garść podagrycznika
  • kilka listków kurdybanka
  • pąki forsycji (mogą być też kwiaty, w Warszawie jeszcze nie zdążyły się rozwinąć)
  • kwiaty stokrotek
  • 2 łyżki pestek dyni

Sos:

  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • szczypta soli (u mnie zielona hawajska, ale spokojnie można użyć innej)
  • szczypta pieprzu

Przygotowanie:

Pestki dyni prażymy na suchej patelni (uważamy, żeby ich nie przypalić), odstawiamy. Stokrotki kładziemy na białym talerzu lub ręczniku papierowym, żeby owady (o ile są) mogły się ewakuować, tym razem robimy sałatkę wegetariańską ;). Pokrzywę umieszczamy na sitku albo w durszlaku i dokładnie przelewamy wrzątkiem, a następnie wrzucamy na chwilę do miski z zimną wodą – dzięki temu pokrzywa przestanie parzyć, ale dalej będzie jędrna i lekko chrupiąca (szczególnie łodyga). Pozostałe rośliny (ziarnopłon, podagrycznik, bluszczyk) myjemy i delikatnie osuszamy. Przygotowujemy sos: mieszamy oliwę, ocet, sól i pieprz. Zieleninę przekładamy do miski (pokrzywę można pokroić na mniejsze kawałki), dodajemy pestki dyni, polewamy całość sosem i dokładnie mieszamy. Na koniec sałatkę posypujemy pąkami forsycji i kwiatami stokrotek.

Sałatka, oprócz wspaniałego smaku (mam nadzieję, że i Wam posmakuje), ma właściwości odżywcze i zdrowotne. Jest bogata w witaminy (szczególnie kwas askorbinowy, czyli witaminę C) i sole mineralne (sporo potasu, wapnia, żelaza), działa również oczyszczająco, wzmacnia odporność i poprawia trawienie. Krótko mówiąc: coś w sam raz na przednówek!

A na koniec pokarm dla ducha, czyli jeszcze kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru…